czwartek, 23 kwietnia 2015

Kocie sprawy i 2 latka!

Witajcie :). Wiecie, że 18 kwietnia minęły dwa lata bloga? Trochę mi głupio, że o tym zapomniałam, ale ostatnie dni są dość zakręcone :P. Z okazji tej rocznicy życzę sobie siły i chęci do dalszego prowadzenia bloga :)..tak, tak ostatnio znów mam "doła blogowego" i powiem Wam szczerze, że nie wiem dlaczego..sama już tego chyba nie ogarniam...


Pewnie wiecie już (mam nadzieję), że jestem wraz z mamą wolontariuszką w fundacji dla zwierząt ANIMALIA (FB >KLIK<) (STRONA WWW >KLIK<)

KOCIA SPRAWA NUMER 1

Od jakiegoś czasu prowadzimy na Facebook'u bazarek, gdzie wyprzedajemy nasze rzeczy..'kocie' lato już się zbliża, nasze auto jest zepsute (zawozimy nim zwierzaki do weterynarza) i potrzebujemy wsparcia..śmiało dołączcie i pomóżcie :). W sprzedaży książki, buty, kosmetyki...

https://www.facebook.com/events/1593230810889370/

KOCIA SPRAWA NUMER 2

Kilka tygodni temu kocia mama urodziła trzy przeurocze czarnuszki, już za ok. 2 tygodnie gdy odkarmi maluchy do końca, przybędą one do nas :), potrzebne są nam wszelkiej maści mleczka dla kociąt, karm suchych i mokrych, więcej informacji na wydarzeniu:

https://www.facebook.com/events/463075073848938/

KOCIA SPRAWA NUMER 3

Walentyna, Luna i Tini (znajduje się u nas) to trzy przepiękne kotki, które już jakiś czas szukają domków :), jeśli chcecie zaadoptować kotki, serdecznie zapraszam:

LUNA - https://www.facebook.com/events/812392875485701/

WALENTYNA - https://www.facebook.com/events/983349521705712/

TINI - https://www.facebook.com/FundacjaAnimalia/photos/ms.c.eJw9zNEJADAIQ8GNSmzVmP0XK1Tq5~;FCpAQyN9xowaW2HQZcNibq1PZvvl7xHd0x7r~;Zq40L89EWmQ~-~-.bps.a.996006597083826.1073742548.147485055269322/996006650417154/?type=1&theater

Liczę na twój komentarz ;).
Buziaki :)

P.S. Mam nadzieję, że obserwujecie mojego instagrama :) >KLIK<


środa, 15 kwietnia 2015

Be fit - czyli jak schudłam 16 kg? Cz.1

Witajcie! Jak się macie? Do wakacji zostały niecałe 1,5 miesiąca :))), a tak naprawdę jeszcze tylko chwila nauki..w przyszłym tygodniu trzecie klasy piszą testy, więc mamy trzy dni wolnego ;), później Zielone szkoły, lekcje lajtowe i wyjeżdżam na kilka dni na komunię do Londynu! Mam nadzieję, że dzisiejszy temat posta Was zaintrygował, bądź dopiero to zrobi ;)..

Odkąd pamiętam byłam 'pulchna' i zawsze miałam problem z pozbycia się WIELU nadprogramowych kilogramów..i wreszcie mi się udało! W 3,5 miesiąca schudłam 16 kilo, a to JESZCZE NIE KONIEC ;)..zaczęłam krótko po Bożym Narodzeniu. Nie robiłam z tego wielkiej hecy, bo nie brałam tego tak na serio - trochę się zniechęciłam po wcześniejszych próbach :p..

PAMIĘTAJCIE! Wszystko jest możliwe i skoro mi się udało, tak samo uda się Wam :), oto kilka rad :), które stosowałam ja - NIE prowadzę i nie będę prowadzić żadnych diet "CUD", zmieniłam tylko sposób odżywiania i styl życia. Nie jestem ekspertką od tych spraw, ale mam nadzieję, że Wam pomogę.

1. AKTYWNOŚĆ FIZYCZNA!

To chyba 90% waszego sukcesu! Powinniście uprawiać ją w sposób, jaki lubicie ;), jazda rowerem, na rolkach, fitness, bieganie, siłownia..ja zaczęłam od tańczenia (kocham to!), później dołączyłam do tego kilka ćwiczeń znalezionych w internecie i coraz więcej czasu poświęcałam ćwiczeniom :), od jakiegoś miesiąca ćwiczę z Ewą (zdania są podzielone, ale ja jestem ZA!). Ćwiczę od 0,5 do 1h CODZIENNIE i myślę, że to wystarczy :)

2. PIJ ZIELONĄ HERBATĘ! ZREZYGNUJ Z KAWY!

Kawa wypłukuje wodę z organizmu ;), przeżuć się na zieloną herbatę :). Ona też przyczyniła się do mojego schudnięcia...Piję taką z maliną i płatkami bławatka - liściastą, POLECAM!

3. MIÓD JEST NAJLEPSZYM SŁODZIKIEM!

Tak, tak! I to jakim dobrym ;). Słódźcie nim wszystko - herbatę, wypieki, płatki, możecie nawet sobie kapkę podjeść jeśli będziecie mieli ochotę na coś słodkiego ;). Polecam miód akacjowy (jeden z najsłodszych miodów).

4. SOKI ZAMIEŃ NA WODĘ

Posiadają one syropy (m.in. glukozowo-fruktozowy), cukry, słodziki, barwniki i wiele wiele wiele! innych niezdrowych składników :). Na początku było mi trudno, ale w końcu piję tylko czystą wodę ;).

5. ZDROWO SIĘ ODŻYWIAJ!!!

Powiem Wam coś niezbyt fajnego - nie lubię surowych warzyw, jem tylko marchewkę i ziemniaki, ale jakoś sobie radzę ;). Dla wszystkiego znalazłam zdrowe zamienniki - kasza jaglana, zupy krem, potrawy gotowane, nie smażone, warzywa sobie blenduję :). Jem regularnie 4-5 posiłków dziennie, w odstępie 3 godzin. Kolację jem max o 19. Postarajcie się zostawić ostatni kawałek na talerzu - nauczy Was to dyscypliny i zobaczycie, że jesteście najedzone, stopniowo zmniejszy się Wam żołądek. Lubicie jogurty? Ja też ;), nie jem już takich z czekoladowymi dodatkami - w naszej lodówce znajdują się serki i jogurty naturalne :). Całkowicie odrzuciłam słodycze (próbujcie ograniczyć się na początku choć do jednego tygodniowo) i fastfoody :)

Dostałyśmy ostatnio parowar - nawet nie wiecie jakie cuda z niego wychodzą!

Post byłby za długi dlatego podzieliłam go na części ;), następny już niedługo. Pamiętajcie, że tylko dzięki Wam samym możecie coś osiągnąć :). Dajcie sobie czas, a jeśli nie dacie rady - próbujcie JESZCZE RAZ, aż do skutku. Ja z wagi 76kg przy wzroście (w tej chwili) 1,60 zeszłam do takiej poniżej 60 :). Próbujcie zrzucać nadwagę z przyjemnością :)!!!!!! Ja nie mam zamiaru przestawać - wręcz jestem bardziej zmotywowana :).


Mam nadzieję, że post Wam się spodobał :), podzielcie się swoją opinią, może również przeżyłyście metamorfozę? Buziaki :)




wtorek, 7 kwietnia 2015

Wielkanocny outfit :)

Heeej! Najedzeni, napici, rozleniwieni? Oj, ja tak :p. Jutro szkoła...chcę Wam się? Bo mi niezbyt. Tę Wielkanoc uważam za absolutnie udaną, w niedzielę najpierw zjedliśmy śniadanie na działce, później pojechaliśmy do rodziny na wieś. A tam malutka Sonia! Sczeniaczek - mieszaniec Beagle'a i Spaniela :). Taka maleńka urocza istota. Jak mi się marzy pies! I wiecie co? W tej sprawie jest postęp! Wracając do tematu posta: na działce wraz z Moniką się "odstrzeliłyśmy" i spontanicznie zrobiłyśmy sobie mini sesję (telefonem :p), podobają mi się te zdjęcia :)





Kurteczka - Reserved
Buty - Primark
Sukienka - bez metki, kupiona parę tygodni temu na "Babim Targu" za 15zł!

Przez chwilę nawet słoneczko dopisało ;). Uwielbiam nosić sukienki i spódniczki, więc i tym razem sobie nie odpuściłam ;). Narobiłam Soni tyle zdjęć, że aż głupio byłoby ich nie wrzucić :)


Jak spędziliście święta? Dostaliście coś prócz słodyczy? Życzę Wam, żeby te 3 dni nauki minęły w miarę szybko i gładko :). Buziak!

piątek, 3 kwietnia 2015

Jak zrobić domowy balsam do ust??? - DIY

Hej :)! Jak idą Wam przygotowania do świąt? W tym roku mamy Wielkanoc na działce, więc w domu nie ma za dużo roboty :), robimy jedynie z mamą jutro ciasta...Wiecie, że lubię (kocham!) robić wszystko sama - wtedy mam pewność, że jest naturalne i bez żadnych sztucznych "dodatków". Zaczyna się od ciastek, przez robienie swojej Nutelli (już niedługo!), aż po takie kosmetyki! Moim największym marzeniem jest otwarcie z mamą własnego zakątka z takimi domowymi robótkami :), nawet wiem jaką miałby nazwę! Chocolate Mint :))).

Przechodząc do dzisiejszego posta..moje usta mają problem z "dostosowaniem" się do szminek..nie wiem czy to kwestia złego malowania czy tego, że moje usta szybko się wysuszają i są niepełne (kiedyś lubiłam zdrapywać z nich krosty, miałam "zajady"). Coraz częściej używam używam balsamów..pomyślałam: czemu nie zrobić takiego samemu??


Co będzie nam potrzebne?


- czubate pół łyżeczki białej wazeliny
- pół łyżeczki miodu
- kapka oliwy z oliwek
- (opcjonalnie) szminka, słyszałam też o barwieniu cieniami do powiek
- rondelek
- mały pojemniczek

Wszystkie "składniki" wkładamy do rondelka i podgrzewamy na MALEŃKIM (!) ogniu, aż po rozpuszczenie się całości (wystarczy kilka sekund). Przelewamy gorącą mieszankę do pojemniczka i wkładamy do zamrażarki na ok. 1h :). GOTOWE!



Parę chwil i gotowe :)


Balsam jest mięciutki i bardzo fajnie wygładza usta :) - widać nawet poświatę koloru.
------------------------------------------------------
Mam nadzieję, że pierwszy DIY Wam się spodobał :), robiłyście już jakieś domowe kosmetyki? A może macie jakieś inne sposoby na dbanie o usta? Koniecznie podzielcie się doświadczeniami :).

WESOŁYCH ŚWIĄT! 

P.S. Koncert się udał! Było cudownie <3