piątek, 10 października 2014

Czekoladowe fondant na uszy!

Hej, hej :), choroba zbliża się ku końcowi (mam nadzieję!), z racji w miarę wolnego czasu, przysiadłam przedwczoraj do lepienia i coś tam powstało :), dziś coś dla czekoladoholików -  czekoladowe fondant z płynną czekoladą :). Zainspirowała mnie do tego książka pani Anny Starmach :). Nie było łatwo, bo całość jest jakby zrobiona jak prawdziwe ciastko - najpierw zrobione z modeliny naczynko, a potem włożone "Ciasto" :). Oto mega miniaturki:






Co myślicie o takich słodkościach :)? Mnie się podobają :). A oto moja inspiracja;


Buziaki,
Julia



9 komentarzy:

  1. Narobiłaś mi bardzo wielkiego smaka na coś czekoladowego :c wyglądają niesamowicie *.*
    I tak w ogóle też mam tę książkę, bo to 'Pyszne 25' o ile się nie mylę :D ciekawe przepisy można tam znaleźć i wcale nie takie trudne :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, "Pyszne 25" to jedna z moich ulubionych ksiazek :).

      Usuń
  2. Same słodkości - i te kolczykowe i te książkowe ;3 Super Ci wyszła ta płynąca czekolada/sos czekoladowy, wyglądają jak prawdziwe :))

    OdpowiedzUsuń
  3. Fondant wyglądają jak wyjęte z książki. Fajny pomysł. :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Śliczne *o* Wyglądaja mega realistycznie,ogólnie podziwiam osoby,które lepią z modeliny,bo mi to jakoś nie specjalnie wychodzi ;-;

    OdpowiedzUsuń

Miło mi, że tu wpadłeś :), komentuj, czytaj, dziel się swoją opinią! Pamiętaj, że mam też stronę na FB i na Insta :), no...maila też mam, wieć jeśli chcesz - napisz :)!