sobota, 28 czerwca 2014

Fioletowe babeczki :)

Witajcie, przepraszam, że dopiero dziś wstawiam posta, ale ostatnio trochę się u mnie działo ;-)....W czwartek kolejny mały i chory kotek (zdrowszy niż Lusi, która zmarła) przybył do mnie do domu....znaleziony przy stajniach....urodzony i wychowany z Lusi w tym samym miejscu :). Kotka ma na imię Sami i będzie u mnie przez tydzień, chodzimy do weta i zdrowieje....po tygodniu idzie do adopcji ;). 365 PROJECT będę uzupełniać, więc na pewno pojawi się tam kilka zdjęć! Koteczka jest bardzo miziasta, a jaka piękna! wygląda jak tygrysek pomieszany z krówką ;-)....tymczasem wracając do tematu posta....jakiś czas temu ulepiłam kolczyki fioletowe babeczki z kwiatuszkami :3, oczywiście tak mi się spodobały, że je już noszę :)....KONIEC ROKU! Jak świetnie się czuję :)....2 miesiące swobody i wychodzenia! Zapraszam do oglądania:



Koniecznie dajcie znać co o nich myślicie ;)....Zdjęcia coś mi się wyostrzyć nie chciały, ale tak się czasem zdarza, że aparat płata figle :D.

Całusy :*

poniedziałek, 23 czerwca 2014

Ombre cake - tort ombre w róże ;3

Hej, hej :). Ostatnio na urodzinowo - imieninową imprezę babci zrobiłam pyyyyszny torcik śmietanowy (ta ocena ;D), założenie było jedno - róż, róże i wystawność:






Szkoda, że zdjęcia wyszły takie, bo w "realu" jest lepszy ;-). Jak byście byli ciekawi co u mnie - mieszanie, źle i gorzej, aczkolwiek jednocześnie super i odlotowo :D.....kochani! Ostatni tydzień szkoły przed nami :))))))! Ja jutro dopiero na 16.30 bo jest taka impreza w szkole "Debeściaki" :).

Pozdrowienia :)

środa, 18 czerwca 2014

Orzeźwiający deser truskawkowy

Dziś dowiecie się jak zrobić pyszny deser :)....:


Lecz zanim to nastąpi...

Hej :). Jak tam wam czas mija? (Dostanę pewnie dużo odpowiedzi :D) Ja zachorowałam trochę i od wtorku nie ma mnie w szkole -.-......Wczoraj miałam w domu malutką chorą kotkę. Znalazły ją moje dwie koleżanki i przez kilka godzin zanim dowiozły ją do mnie zajęły się nią (szacun). Potem wzięłam malutką do domu. Opiekowała się z mamą przy niej aż do 1 w nocy. Z godziny na godzinę było coraz gorzej....nie chciała jeść ze strzykawki ciągle spała - była tak bardzo osłabiona. Ani razu nie wstała na łapki, ani nie usiadła. Główka jej upadała. Leżała w leżance na termoforku. Co jakiś czas głośno płakała (miałczała)....kiedy już poszłyśmy spać malutka była zamknięta w koszyku i leżała obok mamy....co godzinę wstawała, piszczała, próbowałyśmy ją karmić, przemywałyśmy oczka naparem z ziółek (miała zaawansowane zapalenie oczka, ropa z noska). Ok. 3 zaczęło jej lecieć "coś" pomarańczowo - czerwonego z buźki :(. Modliłam sie całą noc i trzymałam kciuki. Kiedy malutka była kilka godzin wcześniej u weterynarza, on powiedział, że ta noc będzie decydująca, dostała kilka zastrzyków, ale nie dała rady ok. 5 rano odeszła.....

Lusi miała ok 1 - 1.5 msc. Mieściła się na dłoniach, czuć było jej żebra...najprawdopodobniej mamusią ją odrzuciła. Kochanie choć byłaś z nami jedną noc, kocham cię! Biegaj już bezboleśnie wśród innych kociaczków.

Wracając do tematu posta. Dziś niemodelinowo, aaale robimy deser! Jest pora na truskawki, jest cieplusio, a ten deser jest w sam raz na taką pogodę :). ZACZYNAMY!

Potrzebujemy:

* ok. 130 g serka mascarpone
* 250 ml śmietany 30%
* truskawki (myślę, że max 0,5 kg starczy)
* herbatniki
* cukier puder


1. Mielimy herbatniki - możemy to zrobić tłuczkiem, blenderem lub tak jak ja - moździerzem :)


2. Miksujemy truskawki - ja je zblendowałam :)



 3. 250 ml. śmietanki wlewamy do miski i ubijamy na sztywno. Następnie dodajemy serek mascarpone (130g) nie dodawajcie za dużo (żeby nie było za tłusto). Dodajemy cukier puder wedle smaku.



4. Bierzemy szklanki. Nakładamy wszystko wasrtwami: herbatniki, śmietana, truskawki, herbatniki, śmietana, truskawki...wkładamy do lodówki na ok. 10 minut. I wychodzi nam:



Opcjonalnie zamiast blendować truskawki, możecie pokroić je w połówki, tak jak tu:
 


TADAM! Prosto, szybko i smacznie! W 4 krokach! Mam nadzieję, że spodobał wam się taki szybki DIY :). Zapraszam was jeszcze dziś do zakładki 365 PROJECT, właśnie uzupełniam :).

Całusy :)

P.S. Na FB szykuję się zabawa, w której do wygrania będzie moja biżuteria!

P.S.2. Moja nowa wczorajsza zdobycz!

poniedziałek, 16 czerwca 2014

Tortowo - szachowo :D

Witajcie! Jak wam mijają te ostatnie dni nauki? U mnie w szkole no cóż....już skończyliśmy materiał i tak na prawdę siedzimy i gadamy tylko :). Mam pełno modeliniaków, ale ta pogoda jest ostatnio taka dziwaczna, że zdjęć ani mi się robić nie chce, ani nie ma do tego warunków -.- , lepiłam ostatnio dla Ani z bloga Sparklingminiatures :), ale o tym niedługo....wracając do posta! Mam dla was kolczyki torty, oraz pierścionek do zestawu :). Ale to nie taki zwykłe torty, ale torty w kratkę!



Co o nich myślicie? Jeśli zaglądacie czasem do zakładki 365 PROJECT, to zauważyliście pewnie, że zatrzymałam się na 19.05, ale nie martwcie się! Zdjęcia są, ale muszę je tylko wstawić :).

Trzymajcie się :)

wtorek, 10 czerwca 2014

Niebieski tort :)

Witajcie kochani ;-). Jak tam? Ja dziś miałam ostateczne wystawianie ocen!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Koniec! Zakuwania, martwienia się :DDDDDD. Fakt, jak mówiłam zabrakło mi 0,2 do paska, ale no cóż nic nie zrobię :(. OBIECUJĘ, DAJE SŁOWO, PRZYSIĘGAM! Teraz posty wrócą do normalnej częstotliwości oraz będę pokazywać rzeczy obecne :). Ten tort zrobiłam kilka tygodni temu:



Wiem, że nie jest piękny, ale......no wstawić trzeba ;-). Zobaczcie jakiś czas temu byłam w manufakturze cukierków:



Lizaka zrobiłam sama - tzn. skręciłam go i zrobiłam kwiatka.



Jeśli zastanawiacie się o co cho z tą datą, to jest chyba data ważności :D.

Buziaki :*

czwartek, 5 czerwca 2014

Słodka zawieszka :)

Witajcie Kochani :). Przepraszam, że dopiero teraz, dopiero dziś, jak mówiłam mam zawalony tydzień :(. Ogólnie 90% wszystkiego co pisałam poszło ok, ale jednak coś tam się nie udało. Drobne, ale przez to zniknął mi czerwony pasek sprzed oczu :'(. Pierwszy raz od 4 klasy prawdopodobnie nie będę mieć paska. Zabrakną mi 0,2 oznacza to, że bym musiałam podciągnąć dwie - trzy oceny o jeden stopień, a to się po prostu nie uda. Tak się starałam i.....Wracając do posta, mam dziś dla was lizakową zawieszkę do telefonu ;-):




Przepraszam, że tak biednie, ale ostatnio nie miałam czasu, żeby coś ulepić :(. Jak się Wam podoba?

Całuski :*

niedziela, 1 czerwca 2014

Wyniki candy!

Witajcie kochani :). Jak tam końcówka weekendu? Ja jutro mam dwa sprawdziany :(. Jak tam dzień dziecka? Ja dostałam modelinę, fimo liquid i spódniczkę :D.

Do rozdania zgłosiło się, AŻ 94 osoby, dziękuję! Szczerze to nie spodziewałam się, że, aż tyle osób się zgłosi :). Nie przedłużając oto wyniki rozdania:

* Trzymając napięcie :D.....


1. Moją autorską biżuterię wygrywa:


Zgłoszenie:

2. Przydasie do tworzenia biżuterii wygrywa:


Zgłoszenie:

GRATULUJĘ!!!! Czekam na odzew na mój e-mail: truemess@o2.pl  do piątku (6.06).

P.S. Dziewczyny: Tak jak pisałam przy rozdaniu: co 10 kolejnych osób - dodatek , do każdej paczki dam dodatki (po 5) :).

P.S.2 Mam teraz zawalenie głowy, może w następny weekend uda mi się nadrobić zaległości w lepieniu i na blogu ;-).

Buziaki :*